oko na pudding / przepis

Featured Z Amsterdamu przyjechała do nas w odwiedziny bliska osoba. Mały dostał owadzi kalejdoskop. Zabawne, bo ostatnio myślałam o swoim kalejdoskopie z dzieciństwa. Miał swoje miejsce u dziadków, być może należał jeszcze do mojego taty. Klasyczna, hipnotyzująca zabawka. Można patrzeć i patrzeć na zmieniające się kolorowe kształty...

Smak tego puddingu też hipnotyzuje. Jest delikatny, cynamonowo - rozmarynowy, pyszny. Podałam go z pieczoną dynią hokkkaido. Smakował wszystkim.

Pudding ryżowy z rozmarynem
ryż basmati (2 torebki)
mleko migdałowe
garść rodzynek zmieszanych z suszoną żurawiną
2 łyżeczki cynamonu
kilka goździków
szczypta rozmarynu
odrobina soli
orzechy i konfitura do podania

Ryż przesypałam z torebek do rondelka. Zalałam mlekiem migdałowym (w proporcji ok. 1:2). Zagotowałam dodając przyprawy. Kiedy ryż wchłonął płyn, dolałam więcej mleka i dosypałam rodzynki z żurawiną. Gotowałam dalej, często mieszając i dolewając mleka (lub wody) w miarę potrzeby; aż do przegotowania ryżu i uzyskania klejącego puddingu. Posypałam drobno posiekanymi orzechami. Zapomniałam tylko wyjąć goździki - jedyny minus tego aromatycznego i rozgrzewającego śniadania. Pudding zjedliśmy z dodatkiem domowej konfitury, przegryzając pieczoną dynią.

M&J

comments powered by Disqus