brzydki spacer

Featured Idziesz z babcią na poszukiwania rozkwitającej magnolii, a ja wybieram się na brzydki spacer. Zwykle przejeżdżając obok blokowego osiedla narzekam, że nie lubię mieszkać w tej dzielnicy. Narzekam na brzydotę, nie mogę jej znieść. Idę na oswojenie. Jest cicho i zielono, zaskakująco dużo kwiatów w małych ogródkach, i powyginanych kwitnących drzew. Taborety wystawione na balkon, babcie w kapeluszach obserwują toczące się życie. Rozmowy na ławkach, suszy się pranie, dziewczynki biegają w odświętnym ubraniu i lakierkach. Trochę inna moda niż po drugiej stronie ulicy. Od babuli kupuję pachnące szafirki, a w kiosku wiatraczek za 3,50. Może wstydzę się w sobie tego brzydkiego blokowego fragmentu. Bardzo bym chciała, żebyś rósł patrząc na piękne.

M&J

comments powered by Disqus